środa, 5 sierpnia 2015

Umarł król, niech żyje król!



Kończy się kadencja wielkiego, jak twierdzą niektórzy chwalcy, polskiego męża stanu. Na nasze szczęście.
Kolejny raz potwierdza się, że wszystko ma swój początek, ale ma też i koniec.
Ile razy wkurzałem się obserwując poczynania odchodzącego prezydenta. Przychodzi wreszcie dzień, kiedy mogę z zadowoleniem powiedzieć KONIEC!!!! Jak długo można czekać? Może uda mi się zapomnieć te siermiężne dowcipy, gafy popełniane podczas wystąpień oficjalnych jako głowy państwa, czy błędy gramatyczne i ortograficzne popełniane przez człowieka, który podobno ukończył studia wyższe. Ciężko będzie, ale będę próbował. 
Wydawało się, że już nic mnie zaskoczy, ani nie zdziwi. Tymczasem nie. Skala bezmyślności prezydenta i ludzi z jego otoczenia nie ma granicy.
Już po przegraniu wyborów prezydenckich pojawiły się w necie głosy, że prezydent wywozi z pałacu różne pamiątki otrzymywane podczas wyjazdów zagranicznych i wizyt oficjalnych w pałacu. Wiadomo, że nie stanowią one jego własności prywatnej. Nie było na to żadnej reakcji.
Wczoraj w Rzepie pojawił się artykuł o nadzwyczajnych wydatkach w kancelarii prezydenta na koniec kadencji http://www4.rp.pl/Polityka/308049783-Pustki-w-budzecie-kancelarii.html Dzisiaj pojawiło się wyjaśnienie ze strony kancelarii ustępującego prezydenta, które wyjaśnieniem nie jest, bo odnosi się do wydatków na koniec czerwca br., a mamy już sierpień. http://www4.rp.pl/Kraj/308059813-Kancelaria-Prezydenta-Wykonanie-budzetu-mniejsze-niz-plan.html
O tym, że sprawy przybiorą taki obrót pisano już kilka tygodni wcześniej. Komorowski do ostatnich godzin swego urzędowania nie potrafił wyzbyć się swych przywar którymi działał na nerwy nie tylko mnie. Z jednej strony nadaktywność w wystąpieniach publicznych /orędzie w TVP1, dzisiaj tasiemcowy wywiad w TVN/, awanse i odznaczenia, z dwutygodniowym wyprzedzeniem, które komentowano z uśmieszkiem politowania również na lewicy. Można było odnieść wrażenie, że wraz z jego odejściem nastąpi koniec świata.
Pod względem bufonady będzie konkurował z Bolensą. Wielokrotnie ostatnio powtarzał
„będę pełnił bardzo ważną funkcję byłego prezydenta”. Nie powiedział na czym ta ważność ma polegać. Nie wiadomo czy zapowiedź utworzenia instytutu pod jego auspicjami traktować poważnie. Kto za to zapłaci? Czy będzie sponsorem? Znowu analogia do działań Wałęsy. http://www.tvp.info/20870124/bede-pelnil-bardzo-wazna-funkcje-bylego-prezydenta-komorowski-wycofuje-sie-z-aktywnej-polityki
Nie zabieram głosu w sprawach dotyczących życia prywatnego ustępującego prezydenta, ale czy można przejść obojętnie obok takiej informacji? http://wpolityce.pl/polityka/261398-bronislaw-komorowski-zamieszka-w-willi-kancelarii-prezydenta-ile-zaplaci-za-wynajem 
Przed objęciem prezydentury miał mieszkanie, nie mieszkał przecież pod mostem. Był do tego stopnia pewien wyboru na drugą kadencję, że wynajął swoje mieszkanie na 10 lat! Tym sposobem zabierze mieszkanie pracownikom kancelarii spoza Warszawy. Z jego strony to przejaw zaradności. Ale jak ocenią to inni?
Zachłanność tego towarzystwa nie zna granic. Kolejny news http://kulisy24.com/polityka/koziej-na-szefa-akademii-obrony Koziej ma 72 lata, ma wysoką emeryturę. Ale ma niezaspokojoną ambicję. Jeszcze nie był rektorem AON. Od kilku miesięcy trwają w MON cuda nad urną, żeby umożliwić objęcie stanowiska albo Koziejowi, albo poprzedniemu rektorowi, który jest obecnie doradcą Siemoniaka.
Wiele się mówi o tym, że nowy prezydent po oficjalnym objęciu stanowiska sporządzi tzw. bilans otwarcia. Czego on będzie dotyczył i jak zostanie wykorzystany? Tego nie wiem. 
Andrzej Duda jest w bardzo trudnej sytuacji. Obejmując urząd prezydenta ma w perspektywie drugą kadencję. Złożył już wyborcom pewne obietnice. Chciałbym, żeby było ich jak najmniej. Pod warunkiem, że zostaną zrealizowane. 
Dlatego w napięciu będę oczekiwał na te pierwsze oficjalne wystąpienia i decyzje.

stary.piernik
 

20 komentarzy:

  1. Mamy prezydenta Andrzeja Dudę.
    Część pierwsza uroczystości inauguracyjnych za nami.
    Sądząc po pierwszych komentarzach, każdy widział co innego, albo chciał widzieć co innego.
    Na sali sejmowej był pokaz, w wykonaniu posłów PO, szans na porozumienie z nowym prezydentem /buczenie w trakcie wystąpienia/.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zadziwiające ile osób, chodzących do kościoła jedynie w celach wycieczkowych, komentuje dzisiaj wystąpienie Andrzeja Dudy po zaprzysiężeniu i homilię abp. Gądeckiego. Wszystko to pod kątem nauczania Kościoła. Znawcy się znaleźli. Nie wszystkich stać na obiektywne oceny.
    Do dzisiejszych uroczystości wspaniale dostosowała się pogoda. Może jest zbyt gorąco. Ciekawe też na jak długo wystarczy tego entuzjazmu społeczeństwa, co widać w kolejnych fazach trwających uroczystości. To świadczy jak wielkie są oczekiwania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Co przejmuje prezydent odznaki czy insygnia Orderu Orła Białego i Orderu Odrodzenia Polski?
    Dziennikarzom wsio ryba, a mnie nie.
    To są insygnia!
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Order_Or%C5%82a_Bia%C5%82ego
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Order_Odrodzenia_Polski

    OdpowiedzUsuń
  4. Przed chwilą w TVP Info podano informację, że B. Komorowski nie weźmie udziału we mszy św. w kościele ss. Wizytek w związku z zakończeniem jego kadencji prezydenta RP.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzisiejszy dzień, może w sposób naturalny, stoi pod znakiem „gadających głów”. Wszystkie wypowiedzi , też w sposób naturalny, dotyczą rozpoczynającej się kadencji prezydenckiej Andrzeja Dudy.
    Ja to rozumiem, ale … dajcie mu szansę! Niech prezydent się wypowie, a nie róbcie tego za niego! Każdy z komentatorów usiłuje ustawiać A. Dudę. Oni wiedzą lepiej. Co wiedzą? Nic. Im się tylko wydaje. Poza tym nigdy nie będą mieli możliwości realizacji swych pomysłów. I to jest ta zasadnicza różnica. Natomiast prezydent od dzisiaj musi odpowiadać za każde wypowiedziane oficjalnie słowo.
    Ja w każdym razie mam nadzieję, że wreszcie doczekaliśmy się prawdziwego męża stanu. Przyszłość przed nim. Jest wyjątkowo dobrze przygotowany do sprawowania tej funkcji. Z racji wykształcenia prawniczego i doświadczenia politycznego. Był posłem, europosłem, ministrem w kancelarii prezydenckiej Lecha Kaczyńskiego. Czy jest ktoś lepiej przygotowany do pełnienia tego urzędu? Wspólnie z małżonką tworzą bardzo reprezentacyjną parę. Nie będę się wstydzić ich wystąpień publicznych.
    Uważam za bardzo rozsądne podjęcie próby zjednania do siebie przedstawicieli partii rządzącej i opozycji z wszelkich kierunków. Czy to coś da? Zobaczymy.
    Ciekawostką dzisiejszego dnia jest rozważanie przyczyn braku D. Tuska w uroczystościach zaprzysiężenia A. Dudy. Graś jak zwykle skłamał, że DT nie został zaproszony. Zaproszenie wysłała marszałek Sejmu, ale zaproszenie było dla b. premiera i „prezydent” EU wziął i się obraził. Podobno obie strony są zadowolone z takiego obrotu sprawy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jutro będziemy już żyć wspomnieniami dzisiejszego dnia. Przysłoni go bieżączka.
    ale nie napisałem o rzeczy dla mnie najważniejszej. Po raz pierwszy od lat poczułem się jako Polak dumny i dowartościowany że prezydentem został ktoś taki jak Andrzej Duda.
    Wiele się mówi o tym, że wygrana w wyborach prezydenckich to nie tylko zasługa wyborców, sprawnego działania komitetu wyborczego itd. Dzisiaj to już nie jest ważne. Poświęciłem cały dzień na oglądanie transmisji telewizyjnej z uroczystości zaprzysiężenia nowego prezydenta. To było wydarzenie godne blisko.40 milionowego narodu. Dopisała pogoda, ale tłumy które obserwowały uroczystości przyszły tam z własnej nieprzymuszonej woli. Spontaniczne reakcje też nie były reżyserowane.
    Tym bardziej z zainteresowaniem będę obserwował co dalej?
    O zachowaniach ludzi wrogich Andrzejowi Dudzie i PiS nie piszę bo każdy kto chciał, mógł zobaczyć..Żałośnie wyglądały tłumaczenia tych zachowań w wykonaniu zwłaszcza Grupińskiego.

    OdpowiedzUsuń
  7. http://www.gazeta.pl/0,0.html
    W polskojęzycznej Gazecie Wyborczej na jedynce same pierdoły.
    Wczoraj nie było zaprzysiężenia nowego prezydenta.
    Jest za to czołówka z żalami byłego.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze jedno spostrzeżenie dotyczące wczorajszego dnia.
    Maluczcy mieli za złe prezydentowi Dudzie, że wszystkie wystąpienia głosił z głowy!
    A gdzie KARTKI!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A "Bolek" Wałęsowicz jak zawsze na Nobla. Zapytany czy wg niego brakowało coś w orędziu prezydenckim? Rzeczony rzekł:"kartki"! Czyż to nie piękne? Krótko i treściwie. Faktycznie trzeba żyć tym co chce się powiedzieć. Kartka wówczas nie jest potrzebna. Pięknego mamy Prezydenta.

      Usuń
    2. O! Widzę, że Szanowny ma "okienko" :))))

      Usuń
    3. Na krótko. Już znikam. Aż do wieczorka.

      Usuń
  9. http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,18515855,czy-andrzej-duda-jest-pana-prezydentem-a-komorowski-na-to.html
    No i zaczęło się.
    Obrażona primadonna zaczyna recenzować następcę.
    Wszystko w imię jednoczenia narodu.
    Tfu!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. http://www4.rp.pl/Polityka/308079875-Andrzej-Duda-powoluje-Kancelarie-i-wprowadza-zmiany.html
    Są wreszcie oficjalne nominacje w kancelarii prezydenta RP.
    Jak zaznaczył Andrzej Duda, nie są to osoby przypadkowe. Wszystkie były oceniane w perspektywie lat poprzedzających dzisiejsze nominacje i dotychczasowych dokonań.
    I to by było na tyle.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18516865,andrzej-duda-oglasza-sklad-kancelarii-zaczynamy.html#Czolka3Img
    Nie byłbym sobą, gdybym nie zajrzał do GW.
    A tu w komentarzu:
    Andrzej Duda ogłasza skład kancelarii. I od razu zmienia jej statut.
    o co chodzi? o zmianę organizacji pracy kancelarii.
    Jakiś problem?

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie są realne szanse na pojednanie można się przekonać czytając komentarze pod cytowanym wyżej linkiem w GW.
    Kto ciekaw niech czyta.

    OdpowiedzUsuń
  12. http://kontrowersje.net/prezydent_duda_oficjalnie_wr_czy_nominacje_tusk_zza_w_g_em_uk_ada_listy_po
    Piękny komentarz do wydarzeń wczorajszego i dzisiejszego dnia.
    Nic dodać, nic ująć. Samo sedno!

    OdpowiedzUsuń
  13. https://twitter.com/prezydentpl
    Widać różnicę?

    OdpowiedzUsuń
  14. Eeeee! Piernik to czpko lejca:) "Umarł król, niech żyje król!". Albo coś ze świeczki i ogarka. Umarł Knur niech żyje Król to tak. Co trwożliwie czynię gdyż zostanę pozbawiony czci i wiary. Ale co mi tam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwotnie w średniowieczu słowa marszałka dworu francuskiego, wygłaszane po śmierci króla Francji i od razu ogłaszające nowego monarchę, zapewniające brak kłótni i walk o sukcesję.

    OdpowiedzUsuń

Informacja dotycząca plików cookies: