niedziela, 10 lutego 2019
Zmarł Jan Olszewski b. premier III RP
Po raz kolejny okazuje się, że trzeba być zmarłym żeby usłyszeć o sobie coś pozytywnego.
Tak jest teraz po śmierci Jana Olszewskiego.
Chętnych do oceniania Zmarłego nie brakuje.
Nie dołączę do nich z prostego powodu, niewiele wiem. Chodzi o wiedzę którą można zweryfikować. Mogę jedynie powiedzieć, że niezależnie od tego co powiedzą inni, Jan Olszewski wart jest najpiękniejszego pomnika jaki Polacy postawili swoim współplemieńcom po II wojnie światowej.
Za co? Za to, że nie zgodził się z ówczesnym prezydentem III RP w kwestii pozostawienia, czy konsekwentnego pogonienia z Polski niedobitków po miłującym pokój, za każdą cenę, Związku Sowieckim. Mało tego, że się nie zgodził, to ten brak zgody wyegzekwował. Dzięki temu i konsekwentnej postawie jeszcze innych osób problem przestał istnieć, ale nie zaniknęła obstrukcja wobec Jana Olszewskiego jako polskiego polityka. https://www.gosc.pl/doc/1708692.Sensacyjne-kulisy-wyjscia-Ruskich Znamienne, że śmietankę usiłował spijać UBolek.
Jan Olszewski nie był bohaterem etatowych malkontentów. Jednego nie udało się nigdy mu zarzucić.
Nie był nigdy kojarzony z aferami które ciągle wstrząsają III RP. Jeżeli coś można zarzucić, to ludziom z którymi spotykał się na swej drodze życiowej. Nie pora na używanie dosadnego słownictwa.
Mecenas Olszewski miał coś czego brakuje wielu ludziom. Odwagę cywilną. Wojny nie przeżył pod spódnicą mamy. Mimo młodego wieku był aktywnym uczestnikiem Powstania Warszawskiego w Szarych Szeregach. W pierwszych latach powojennych, mimo młodego wieku też nie był apolityczny. Ze względu na tradycje rodzinne bliżej mu było do lewicy, ale nie tej zapatrzonej w Moskwę.
W czasach PRL-u był obrońcą w wielu procesach politycznych. Był ważną postacią w czasach Solidarności, od chwili jej powstawania. Nigdy nie eksponował swojej roli politycznej. Był państwowcem, tj. należał do ludzi których deficyt odczuwamy od zawsze.
Był oskarżycielem posiłkowym w procesie toruńskim, morderców księdza Jerzego Popiełuszki.
Był odpowiedzialny za weryfikację b. WSI /po A. Macierewiczu/. Jego stanowisko zadecydowało o utajnieniu przez L. Kaczyńskiego tzw. aneksu do raportu z weryfikacji WSI.
Wielu z nas jest zaskoczonych opinią Jana Olszewskiego o wyborach 4 czerwca 1989 roku. http://www.bibula.com/?p=10011 wypowiedzianych w ich 20 rocznicę.
Wybory 4 czerwca 1989 r. nie były ani wolne, ani demokratyczne
Ten rok obfituje w rocznice wśród których jest 4 czerwca 1989 roku i 4 czerwca 1992 roku. Jest też zapowiedź powołania przez uczestnika „nocnej zmiany”
ruchu „4 czerwca”. https://www.rp.pl/Polityka/190209437-Ruch-4-czerwca-Nowa-platforma-Donalda-Tuska.html
Czy to jest signum temporis?
Z dotychczasowych informacji medialnych wynika, że prezydent Duda ogłosi dzień żałoby narodowej po śmierci Jana Olszewskiego. Nie jest ustalona data pogrzebu który prawdopodobnie odbędzie się po zamieszaniu spowodowanym planowaną w nadchodzącym tygodniu w Warszawie konferencją bliskowschodnią. Zagadką pozostaje również miejsce planowanego pochówku. Zmarłemu to wszystko jedno, a Polakom?
stary.piernik
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Pięknie Pierniku. Dziękuję. Nie odzywam się bo to nie na mój głupi rozum. Powiem tylko, że już w roku 1993 we wrześniu wiedziałem kto to jest Premier Jan Olszewski. Miałem okazję poznać Go osobiście. I już milczę.
OdpowiedzUsuńDziękuję.
OdpowiedzUsuńStaram się dawać świadectwo prawdzie.
Czas jest trudny.
Jest program uroczystości pogrzebowych Jana Olszewskiego https://www.tvp.info/41273387/uroczystosci-pogrzebowe-jana-olszewskiego-rzad-przedstawil-szczegoly
OdpowiedzUsuńPozostaje wykonanie.
Dzisiaj odbyły się uroczystości pogrzebowe. Jan Olszewski został pochowany na warszawskich Powązkach.
OdpowiedzUsuń